Bałtyk leczy?

Ocena: 0.0/10

Liczba ocen: 0

Oceń ten artykuł:

Czy słyszałeś kiedykolwiek o pojęciu „talasoterapia”? Pod tym zagadkowo brzmiącym terminem kryje się dosłownie terapia morzem. Jak to możliwe i o co w tym chodzi? O tym czym jest wyżej przybliżona, nietypowa „kuracja” przeczytasz w niniejszym tekście.

Sam wyraz talasoterapia pochodzi z połączenia dwóch charakterystycznych słów wywodzących się z języka greckiego – Thalassa a więc morze oraz therapea, czyli pielęgnować, troszczyć się, dbać. Terapia ta jest formą leczenia, która polega na zwalczaniu rozmaitych dolegliwości różnorodnymi wytworami morskimi takimi jak porastające dno morza rośliny typu glony, wodorosty a nawet mułem, błotem oraz samą wodą i klimatem w ogóle. Za niezastąpione w tej metodzie poprawy kondycji uznaje się również wszelkiego typu substancje i składniki, jakie wydobyte mogą być ze zbiornika wodnego. Dziś jest to jedna z najbardziej „ekologicznych” oraz skutecznych kuracji, na co wskazują badania naukowe. Nadal jednak nie jest to tak powszechne jak przykładowo zwalczanie przeróżnych chorób wilgotnym powietrzem w saunie czy zwiększanie odporności kąpielami morsów. Ze względu na mniejsze rozprzestrzenienie owej niestandardowej terapii wśród pacjentów skarżących się na rozliczne symptomy, talasoterapię organizują tyko specjalnie do tego celu stworzone ośrodki, które znajdują się bezpośrednio niedaleko morza. W pakietach przeznaczonych dla chorych są wielorakie zabiegi, jakie bazują w większości przypadków na zastosowaniu wody morskiej. Za najistotniejszy uznaje się balneoterapię. By możliwe było wpuszczenie leczonych do pomieszczeń, w jakich odbywają się takowe zabiegi, konieczne jest spełnienie ściśle określonych zasad. Po pierwsze, pensjonat powinien posiadać specjalny basen, jaki będzie przepełniony morską wodą, bez domieszki innego typu wody. Pobrana morska woda poddawana jest uprzednio oczyszczeniu oraz stosownej filtracji, co z kolei następuje przez oddziaływanie rozmaitymi nowoczesnymi technologiami. Dzięki temu woda jest idealna do tego, aby przesiadywać w niej długi czas, ale jednocześnie nie traci swych pierwotnych, zdrowotnych właściwości. Najczęściej zabiegi odbywają się z użyciem ciepłej wody, której temperatura niekiedy waha się w granicach nawet czterdziestu stopni Celsjusza.

Jakiś czas temu zrodziła się moda na kąpiele w soli morskiej. Rzekomo miała ona przynieść równie zbawienne skutki dla ciała i ducha. Poza tym, że w miarę ładnie pachniała i zmieniała kolor wody na delikatnie błękitny nic nadzwyczajnego się nie działo. Skóra stawała się miększa, ale niestety o właściwościach zdrowotnych nie ma tu mowy. By uzyskać taki efekt jak w renomowanych ośrodkach prowadzących talasoterapię, konieczne jest spełnienie konkretnych wymogów i sprostanie standardom. Co jednak takiego jest w owej wodzie morskiej, że uznaje się ją za tak cenną pod względem właściwości zdrowotnych? Najważniejsze jest duże stężenie soli, które ułatwia przenikanie soli mineralnych do organizmu ludzkiego. Odbywa się to w wyniku procesu osmozy. Sole te trafiają w ten sposób do krwi i naczyń limfatycznych, a co za tym idzie mogą w znaczącym stopniu obniżyć poziom ciśnienia oraz przyczynić się do rozszerzenia naczyń krwionośnych. Co więcej, w wodzie morskiej znajdują się sole magnezu. Składnik ten daje natomiast sposobność relaksacji mięśni, odprężenia i poprawy ogólnej witalności. Zmęczona skóra wraca do formy.

W morzu znajdują się także olbrzymie ilości również dobrych dla zdrowia człowieka wodorostów. Mają one duże ilości potasu i sodu. Te minerały natomiast wpływają na uregulowanie poziomu wody w organizmie. Nie ma zatem kłopotu z zatrzymywaniem płynów, puchnięciem nóg, dłoni czy powstawaniem obrzęków. Przy zabiegach z wodorostami w roli głównej polecane są także zabiegi z zastosowaniem mułu morskiego. Muł nie może być jednak byle jaki, ale skrupulatnie oczyszczony i zbierany tylko na tych obszarach, gdzie nie ma zanieczyszczeń. W połączeniu z wodą morską sprzyja poprawie kondycji naszej cery. Nie pojawiają się wypryski i przebarwienia. Szczególnie talasoterapia polecana jest osobom cierpiącym na silny trądzik. Sól morska okazuje się zbawienna także przy łuszczycy i leczeniu wyprysków uczuleniowych. Zalecane są wtedy kąpiele w wodzie słonej. Badania naukowe wskazują także, że kuracja wytworami wprost z Bałtyku może zwalczyć choroby serca, zmniejszyć bezsenność, zlikwidować wysypki na tle psychicznym, zwalczyć cukrzycę i zaburzenia związane z przemianą materii, zredukować dolegliwości kręgosłupa i reumatoidalne stany zapalne stawów, przynieść ulgę w osteoporozie, zapobiec niedoczynności tarczycy i alergiom różnego typu, zwiększyć odporność na wirusy, infekcje i bakterie oraz zrelaksować po długotrwałym i wyniszczającym organizm stresie i osłabieniu.

Zdjęcia

Wczasy i noclegi nad morzem, apartamenty i kwatery, wakacje © 2022. Wszelkie prawa zastrzeżone.